Teksty (Reklama: ,)
W pewnej kwestii miał kiedyś rację, a teraz przyjdzie się mu z tym zmierzyć, odpowiedział ojciec z uśmiechem. Nie zamierzasz się wycofać? - To znaczy, że dziadek rzeczywiście bierze mnie pod uwagę? - Thian nie mógł uwierzyć swojemu szczęściu. Czekajcie, aż Roddie dowie się o tym. Jego niemądry kuzyn pozielenieje z zazdrości. Nie przystoi myśleć w ten sposób, Afra zganił go po kryjomu. Thian otrząsnął się, skupiając uwagę. Tak lepiej. - Wiesz, jak niewielu jest Talentów rangi T-l. - rozpoczęła Damia, bawiąc się skręconym w loczek koniuszkiem swego srebrnego kosmyka. Ten odruch uświadomił Thianowi, jak często on sam obraca w palcach srebrne pasemka, które otrzymał w genetycznym spadku od matki

(Reklama: , ogód ,opony motocyklowe )
